Hat & photography

Moja przygoda z fotografią zaczęła się ponad 10 lat temu. Wtedy dostałam pierwszy aparat, zaczęłam robić pierwsze zdjęcia, po raz pierwszy zakochałam się w tym i postanowiłam, że to będzie moja przyszłość. Plany się nie zmieniły, a ja sukcesywnie dążę do spełnienia swoich kolejnych marzeń i ambicji związanych z moim zawodem. Moja pasja okazała się być na tyle zaraźliwa, że bakcyla połknął mój Mężczyzna, który najpierw podkradał mi aparat do pierwszych eksperymentów, a dziś sam ma swój sprzęt i uczy się patrzeć na świat oczami fotografa. I muszę z wielką dumą przyznać, że idzie mu fantastycznie. Mam małe zboczenie zawodowe i rzadko się zdarza, abym podobała się sobie na zdjęciu, które ktoś mi zrobi (co jest dość absurdalne, gdy prowadzi się bloga o modzie, ale cóz zrobić ;)). Jestem wymagająca do bólu w tej kwestii i często mam jakieś „ale”. Kilka dni temu, gdy robiliśmy te zdjęcia Mat zrobił mi portret, który jako jeden z nielicznych uważam za 100% udany i bardzo, bardzo mi się podoba.
Dodatkową atrakcją tej sesji były testy naszego nowego obiektywu Fisheye, który poza genialnymi zdjęciami architektury pozwala na zabawę z portretami. Mamy już całą serię wygłupów do aparatu, ale może nie będę ich wrzucać na bloga… ;)

Jeśli chodzi o stylizację, to postawiłam na spacerową wygodę, ale przemyciłam jeden z moich ulubionych kapeluszy, żeby nie było za prosto.

SONY DSC

Portret idealny.

SONY DSC SONY DSC SONY DSC

Portret mniej idealny… ;)

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

kapelusz|hat – Parfois  /  kurtka|jacket – SH  /  koszula|shirt – H&M  /  leginsy|leggings -no name  /  buty|boots – H&M  /  torebka|shopper – Solar  /  bransoleta|bracelet – H&M  /  kolczyki|earrings – H&M

[Photo - M. Badowski]

Kategorie Blogging, Looks | Tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Zostaw komentarz

Floral patterned leggings + pink & mint sneakers. Welcome spring!!!

Czekałam na nadejście wiosny z utęsknieniem, przedłużająca się zima stanowczo zniechęcała mnie do jakichkolwiek kolorów i intensywnych wzorów. Jedyne, co miałam ochotę nosić to ciepłe, otulające futerka, wełniane płaszcze i ocieplane kozaki. Na szczęście w końcu zima postanowiła nas opuścić, a do mojej szafy zawitały kolory jakby wyjęte z paczki landrynek. ;)

Legginsy w kwiatowo-geometryczny wzór i uroczo dziewczęce, różowo-miętowe sneakersy przełamałam stonowaną czarną górą, bo przesytu słodyczy nie lubię w swoich zestawieniach. Smaczku dodają moje ukochane okulary, które po kilku miesiącach znów odkurzyłam i zaczęłam nosić niemal codziennie.

Istotną zmianę możecie również zauważyć na mojej głowie, zapuściłam włosy do tego stadium, w którym nic już nie było w stanie ich ujażmić i nadać kształtu, więc odwiedziłam mojego fryzjera… i znówu pozwoliłam mu poszaleć z maszynką. ;) Mam więc undercuta po obu stronach głowy i dłuższą grzywkę, a przede wszystkim odświeżyłam mój ukochany biały kolor.

Jest iście wiosennie. :)

flower_leggings_sunglasses flower_leggings_sneakers_sunglasses flower_leggings_sneakers_sunglasses5 flower_leggings_sneakers_sunglasses3 flower_leggings_sneakers7 flower_leggings_sneakers_sunglasses2 flower_leggings_sneakers_sunglasses4 flower_leggings_sneakers flower_leggings_sneakers6 flower_leggings_earcuff

marynarka|jacket – vintage  /  tank top – H&M basic  /  legginsy|leggings – Calzedonia  /  sneakers – New Yorker  /  torba|bag – H&M  /  komin|snood – Top Secret  /  okulary|sunnies – H&M  /  earcuff – H&M

[photo - Malexandra Photography]

Kategorie Looks | Tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Komentarzy: 1

Let’s just go somewhere, anywhere. See something we’ve never seen.

Czas zaczyna mi się nieco kurczyć, doba sprawia wrażenie coraz krótszej, a „to do list” przypomina już wielostronicowy esej. Trochę mnie to przeraża, ale jednocześnie naprawdę bardzo cieszy i ekscytuje, bo w pewnym sensie rozpoczynam nowy etap. To zarówno stres, jak i świetna możliwość sprawdzenia się. Określenia czy to, co mnie kręci jest tym, w czym jestem dobra. Obawiam się, że blog nieco zmarnieje, jednak postaram się go nie zaniedbać i nadal regularnie publikować nowe posty.

Dzisiejsza stylizacja to połączenie elegancji i wygody, miejskiej codzienności z odrobiną stylu włóczykija. Wiosny na horyzoncie nie widać, mimo jej oficjalnego kalendarzowego rozpoczęcia, więc ciepły płaszcz i buty na futrze to nadal rzeczy, bez których nie ruszam się z domu. Do tego nonszalancko zawinięty szal, wełniany kapelusz i skórzany plecak zamiast torebki. I idę w miasto, mimo paskudnej zamieci śnieżnej.

black-coat-hat-backpack black-coat-hat-backpack2 black-coat-hat-backpack3 black-coat-hat-backpack4 black-coat-hat-backpack5 black-sweater-hat-backpack-rieker black-sweater-hat-backpack-rieker5 hat-portrait-earring parfois-big-ring hat-portrait rieker-boots-winter

coat|płaszcz – Zara  /  scarf|szal – H&M  /  sweater|sweter – H&M  /  shirt|koszula – H&M /  leggings|legginsy – M&S  /  winter boots|kozaki na futrze – Rieker  /  backpack|plecak – New Yorker  /  hat|kapelusz – my mum’s  /  jewelry|biżuteria – Parfois

[photos - Malexandra Photography]

Kategorie Looks | Tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , | Komentarzy: 1